Wiele osób pyta, czy Norwegowie mają jakieś swoje ulubione tradycyjne danie. Jaka jest ta norweska potrawa narodowa? 

Kulinarna sztafeta

Możesz się nieco zdziwić, bo pod żadną postacią nie jest nią ryba. Za to potrawę narodową, przyrządzaną od wieków (a znacznie częściej od XIX w.), wybiera się tu w ogólnonarodowym głosowaniu. Ostatnio miało to miejsce w 2014 roku. Podczas głosowania zwycięski bieg wygrała fårikål czyli kapusta z baraniną.

I kto by pomyślał: oficjalnie za narodowe danie uznał ją norweski rząd!

Norwegia potrawy tradycyjne kapusta z baraniną
Fårikål – kapusta z baraniną to oficjalna narodowa potrawa w Norwegii

Wybory potrawy narodowej zorganizowało Ministerstwo Rolnictwa, a  odbywały się w związku z obchodami jubileuszu 200-lecia Konstytucji 17 maja.

Narodowe mielone?

Oprócz kapusty z baraniną walczyły w finale o zwycięstwo – aż trudno uwierzyć – norweskie mielone czyli kjøttkaker! A ja zawsze uważałam, że to u nas, w Polsce, oprócz bigosu jedną z tradycyjnych (narodowych) potraw są właśnie mielone. 🤣

Norwegom nie można odmówić poczucia humoru. Bo czy można sobie wyobrazić, że u nas któryś z polityków wpadłby na podobny pomysł? Dyskusje na temat wyższości bigosu nad… pierogiem. Na pewno nie.

Norwegowie na potrawę narodową głosują co kilkadziesiąt lat, czyli wcale nie tak często, ale wtedy wyborom nadają właściwą rangę 😄. Poprzednio ulubione danie wybierali w 1972 r. I wówczas też zwyciężczynią okazała się niezastąpiona kapusta z baraniną.

Kapusta-mloda-na-polu
Zielono mi, mówi Norweg, krojąc kapustę na fårikål (photo by jon-sailer)

Zwycięzca bierze wszystko?

A dlaczego? Bo norweska kapusta z baraniną jest:

  • smaczna,
  • łatwa w przygotowaniu,
  • tania,
  • sycąca i rozgrzewająca – nasyci cały batalion burczących brzuchów,
  • składa się tylko z trzech składników (baranina (lub jagnięcina), kapusta, odrobina mąki. No i sól, pieprz),
  • kapusta świetnie się sprawdza w norweskim klimacie,
  • baraninę jada się w tym kraju od dawien dawna 

Danie narodowe od święta

Ale choć to potrawa narodowa, Norwegowie wcale nie jadają jej często. Bywa, że ledwie kilka razy w roku. Najczęściej jesienią i zimą, bo wtedy przypada ubój owiec. Ostatnio zaś baraninę chętniej w farikal zastępują jagnięciną, bo nie jest to aż tak tłusta.

Za to nieustannie na norweskie stoły trafia srebrny medalista głosowania czyli… właśnie norweskie mielone,. Poza tym oczywiście łosoś, kotlety rybne – fiskekaker, zapiekanka rybna lub lapskaus czyli gulasz mięsny z warzywami.  

Absolutnym hitem w Norwegii jest jednak… mrożona pizza, której mieszkańcy spożywają zastraszające ilości.

Norwegowie pizzę pożerają bez opamiętania (photo by kaboompics)

W 2018 r. Norwegowie pożarli ponad 50 milionów pizz, co daje 9,5 sztuki średnio na mieszkańca!

Najlepsza pizza w Polsce

No właśnie, jak to jest u nas? Otóż zupełnie inaczej. Pizzę w Polsce kochamy miłością niepohamowaną. Jak potwierdził Instytut Badań Pollster, jada ją aż 96% Polaków, ale aż 70% z nas zamawia ją w restauracji. Czasem na miejscu, czasem z dowozem. I taką uważamy za najlepszą.

Tylko co 10-ty Polak kupuje pizzę mrożoną w sklepie. Odmiennie niż Norweg. Podobno przeciętna trzyosobowa polska rodzina kupuje 2,5 mrożonej pizzy rocznie. Wobec 9,5 pizz na głowę Norwega wypadamy bardzo skromnie (choć to nie powód do zmartwienia).

Czyżby więc ta norweska pizza była dużo smaczniejsza niż te kupowane w marketach u nas? A może Norwegowie są mniej wymagający? Albo po prostu leniwi?

Raczej nie, czego dowodzi pewien norweski wynalazca, człowiek pomysłowy i pracowity, który wymyślił jak odchudzić plaster sera, a jego wynalazek odbił się szerokim echem na całym świecie.

Wracając do fårikål, to tradycyjny na nią przepis i jeszcze więcej informacji o tej smakowitej potrawie znajdziesz w przepisach z podróży.

A jaka jest Twoja ulubiona tradycyjna potrawa?